Poznanie specyficznych ludzi i zajęcia filozofii

Swoje pierwsze zajęcia odbyłem w piątek 18.10. 2008.  Myślałem wtedy intensywnie na temat załatwienia sobie noclegu na czas pobytu w Poznaniu . Moje pierwsze zajęcia z zakresu filozofii polegało na notowaniu informacji podawanych przez rektora.  Materiał który zacząłem wówczas przerabiać obejmował problem logiki.  Z początku ambitnie nie wiedziałem z czym to się je . Już na pierwszych zajęciach podane zostały terminy egzaminów z tego właśnie zagadnienia. Będzie ciężko. Na tym kierunku jestem nie na darmo, więc dosyć szybko zdążyłem się zaznajomić z ludźmi z mojego roku. Są zwolennikami podobnych klimatów . Zaoferowali mi nocleg na akademiku, więc buźka od razu mi się uśmiechnęła. Piątkowego wieczoru imprezowaliśmy pod mostem św. Rocha, gdzie zebrało się sporo ludzi z klimatów punkowo – metalowych. Poznało się nie jednego pozytywnego i specyficznego zarazem człowieka. Około 13.00 miałem kolejne zajęcia podczas których  usiłowałem się   skupić, coś zrozumieć. Będę musiał niestety nad tym trochę dłużej posiedzieć, bo tak na zajęciach niczego się nie jestem w stanie nauczyć. Zaraz po zakończeniu zajęć postanowiliśmy udać się w ekipie do Mc Donalda  . Ktoś stał i przytrzymywał drzwi szklane. Pewnie czekał za kimś z kim miał za moment odejść.

iluminacja-collegium-maius-w-poznaniu

No, nie mogło być inaczej. Weszliśmy do środka i zamówiliśmy zestaw.  Przyjadając  burgerem wymienialiśmy się swoimi poglądami  oraz  zapatrywaniami filozoficznymi jak i  także  opowiadaliśmy trochę o sobie. Warto było coś o sobie wiedzieć, skoro razem jesteśmy na tym samym roku i łazimy po mieście trzymając się razem. Wielu ciekawych rzeczy się od nich dowiedziałem .  Także  lubią sobie wyskoczyć na jakiś koncert, jakąś imprezę. W mieście prócz Bazyla jest kilka takich miejsc. Nie słyszałem wcześniej o  oraz  Blue Note. Dowiedziałem się także o sklepie rockowym, w którym można zdobyć to czego dusza zapragnie.  Ruszyliśmy więc do sklepu zwanego rockrąglak .  Na miejscu zwróciłem uwagę na skórzane rękawice bez palców z ćwiekami . Wywarły na mnie pozytywne wrażenie. Chyba je kupie. Pobyt w tym miejscu trwał może z pół godziny. Dalej ruszyliśmy na dworzec główny, ponieważ lada moment miałem autobus do Kwilcza. Siedziałem z nimi jeszcze do przyjazdu transportu. Następnie wracałem do domu.